Skip to content

Witaj w Świecie Jutra!

  • Technologie jutra
  • Sprzęt jutra
  • Aplikacje jutra
  • Programowanie
  • Księga Drogi
  • Renowacja
  • Różności
  • Archiwum
  • Autor
  • Home
  • Wszystko
  • Mi6
  • Sprzęt
  • Wszystko

Mi6

Jakub Raczkowski 23 kwietnia 2017

Premiera nowego telefonu to, wydawałoby się, nic szczególnego – jedynie kawałek elektroniki nieco tylko innej od tej w sprzęcie RTV/AGD, a przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie podnieca się ulepszonym modelem odkurzacza. Mimo to zapowiedź każdego iPhone’a, Samsunga (czy ostatnio również LG) wiąże się z masową ekscytacją fanów na podobieństwo nastolatek reagujących na widok Justina (sam sobie dopiszcie którego). Chciałbym napisać, że ze mną jest inaczej, że będąc światowcem i człowiekiem rozsądnym trzeźwo patrzę na sytuację, analizuję suche fakty i nie jaram się nowym numerkiem w modelu słuchawki. Niestety nie potrafię.

Xiaomi Mi6!!!!11!1!!1 F..k yeah! FTW!

Parę dni temu, w Pekinie miała miejsce premiera nowego modelu słuchawki od Xiaomi – Mi6. Muszę się przyznać, że mocno rozczarowany moim obecnym telefonem (zakupionym podczas zeszłorocznych wakacji Yotaphone 2) coraz łakomiej spoglądałem na produkty „Chińskiego Apple”. Innowacyjność, dbałość o jakość oraz prezencję, własny ekosystem i – przede wszystkim – ceny, które sprawiają, że kupujący czuje się jak złodziej – te wszystkie elementy zaprowadziły Xiaomi na szczyty tabelek sprzedażowych w Kraju Środka. To właśnie dlatego wypatrywałem 'Meeseeksa’ od dobrych kilku miesięcy, premierę śledziłem na oficjalnej stronie firmy pomiędzy lekcjami, a teraz jak kania dżdżu wyczekuję 28-go kwietnia, kiedy telefon wreszcie pojawi się w sklepach.

W zasadzie palce mnie świeżbiły już od samej konferencji i miałem zamiar pofrunąć na fali hype’u z tym tekstem jeszcze tego samego dnia. To byłoby jednak wyjątkowo nieprofesjonalne i zakrawałoby na bezczelną reklamę (a do tego idiotycznie głupią, bo przez nikogo nie opłaconą!), toteż postanowiłem chwilę odczekać by dać odpocząć skołatanym emocjami nerwom. Z tego samego powodu opis Mi6 rozpocznę od tego wszystkiego co mi się w nim nie podoba:

  • 168g krzemu i metalu, ponad 180g za wersję ceramiczną. Poważnie? Przy baterii 3300mAh to chyba musieli jakimś balastem dociążyć.. Ano właśnie – zamiast aluminium mamy stal, zatem jest przynajmniej nadzieja, że dzięki temu lepiej zniesie upadki i zadrapania.
  • Odporny na zachlapania? Chociaż na IP67 mogli się szarpnąć, co mi po zachlapaniach? To, że kropleka wody na ekran upadnie to wiadomo, że wytrzesz i po sprawie, ważne, by łączenia i USB nie przepuszczały!
  • Bez minijacka? Nie żebym jakoś szczególnie tęsknił za MJ, bo już od dłuższego czasu korzystam ze słuchawek bezprzewodowych i do kabla wracać nie zamierzam, ale w tym przypadku nie widzę żadnego uzasadnienia. Zazwyczaj producenci tłumaczą się ultra cienkim designem albo pełną wodoszczelnością co w MiSzóstce zwyczajnie nie ma miejsca. Zatem na chłopski rozum – porwali nam Jacka, a nie dali nic w zamian, zbóje!
  • IPS?! WTF Xiaomi?! To mój największy ból dupy, bo strasznie się jarałem pogłoskami o AMOLEDzie, który (co wiem z własnego doświadczenia) bije przestarzałe ipeesy na głowę. Czerń jest prawdziwie czarna, kolorki nasycone, a czarne motywy oszczędzają baterię. A zamiast tego mamy IPS, chociaż przynajmniej postawili na najnowszą generację – z regulacją jasności w przedziale 1-600 nitów.
  • Brak większej innowacji. Po tak długim okresie wyczekiwania chciałoby się dostać jeszcze coś ekstra, nie wiem, ekran QHD, grafenową baterię, najnowszy aparat Sony czy brak ramek na podobieństwo MIXa. A co mamy? Ceramiczną konstrukcję, która już była, a do tego podnosi niemałą i tak wagę telefonu do 180 gramów – tyle to mają sześciocalowe łopaty, a nie maleństwa 5.15″.
Trzy wersje kolorystyczne dostępne juz w ten piątek. Wszystkie cieszą oko.
Miałem wrzucić angielskie screeny jak reszta polskich portali, ale postawiłem na krzaki – niech będzie bardziej orientalnie! 😉

Czyli co? Że niby najnowsze dzieło Xiaomi o kant rzyci rozbić? A broń Boże! To, że sprzęt nie jest taki jak to sobie wymarzyłem to jeszcze nie oznacza, że jest do niczego, sami z resztą spójrzcie:

  • Najnowszy Snapdragon. Moje pierwsze urządzenie z Androidem, Nexus 7 2012, wyciągało stabilne 13tys punktów w Antutu, obecne tablet z telefonem osculują w przedziale 40-50k. Ja wiem, że te cyferki tak naprawdę nie odzwierciedlają wrażeń z codziennego użytkowania, ale skoro benchmark Snapa 835, najmocniejszej bestii na rynku, wykręca prawie 180 tysięcy to możemy spodziewać się prawdziwej rakiety.
  • 6GB. Wbrew obiegowej opinii, że RAM nieużywany jest marnowany, ja uważam, że kości pamięci nigdy za dużo. Tyle razy już się wnerwiałem na ubijanie aplikacji w tle w moich gadżetach, że obiecałem sobie by podczas następnych zakupów nie schodzić poniżej 4GB. Świeżutki Mi6 podbija tę wartość do sześciu giga (szósta wersja telefonu i sześć gigabajtów? Przypadek?*) co czyni mnie absolutnie spokojnym o wielozadaniowość smartfona.
  • Wypasiony aparat! Przed premierą pojawiły się pogłoski jakoby Mi-Szóstka miała być wyposażona w aparat Sony zaprezentowany niedawno na targach we flagowej Xperii (wiecie, ten z nagrywaniem video w 900 klatkach/s). Plotka się niestety nie potwierdziła, bo nigdzie nie widziałem potwierdzenia w/w informacji ale i tak nie ma na co narzekać – mamy podwójną kamerę 13MP z takimi bajerami jak automatyczna stabilizacja obrazu, dwukrotny zoom optyczny, szerokokątny obiektyw i światło 1,7. Mają rozmach skur..
  • Łączność i inne bajery. Xiaomi 6 ma być wyposażony we wszystkie aktualnie popularne moduły transmisji danych: BT (ciekawe czy w wersji 5.0?), NFC (specjalnie pod nową funkcję „MiPay”), LTE z obsługą najnowszych częstotliwości oraz dwuzakresowe Wifi (reklamowane jako 2×2 Wifi o zwiększonym zasiegu i stabilności). Do tego oczywiście mamy czytnik linii papilarnych, USB C, no i oczywiście QuickCharge3.0.
  • Android 7 z MIUI! Często bywa tak, że producent namawia do zakupu swojego telefonu ze wszystkich stron, ale jak tylko do transakcji dojdzie to o kliencie zapomina się ze skutkiem natychmiastowym przez co ten skazany jest na korzystanie z przestarzałej wersji systemu, ewentualnie pomoc dobrych ziomków z XDA. Ostatnie lata i śledzienie poczynań Xiaomi gwarantują nam regularne aktualizacje i dbałość o rozwój systemu nawet do 3 lat po zakupie.
  • Cena! Te wszystkie ochy i achy byłyby całkowicie bezwartościowe gdyby nie cena urządzenia – w końcu Samsung i LG ostatnio też popisały się arcyciekawymi modelami, co z tego skoro mało kto ma śmiałość wyłożyć na telefon równowartość używanego Passata w dobrym stanie – dziadek tylko do kościółka jeździł, płakał jak sprzedawał! Rozumiem również, że z mojej perspektywy** prezentuje się znacznie bardziej pożądliwie, w końcu 2500RMB (niecałe 1500zł/wersja 64GB) za takie cacko to jakby sobie prezes firmy sam gardło podrzynał. Grzech nie kupić!
Xiaomi głownie reklamuje niebieską wersję. Coś w tym jest..
Dostępna będzie również powłoka ceramiczna. Siła rażenia dobrego kamienia.

Czy kupić?

Gdyby Mi6 miał AMOLEDa w miejsce tego nieszczęsnego IPS to bym się nawet nie zastanawiał tylko jechał prosto do fabryki i spod bramy krzyczał „stulcie ryje i bierzcie moją kasę!”. Teraz się wacham – z jednej strony obecny fonik wciąż działa i żal mi będzie chować go do szuflady, z drugiej jestem przecież geekiem, od dwóch lat mieszkam w Chinach i pluł bym sobie w brodę gdybym nie kupił tu ani jednej zabawki na premierze, tym bardziej tak kuszącej jak ta zaprezentowana 4 dni temu.

Do piątkowej sprzedaży zostało jeszcze trochę czasu, w sam raz by pobić się trochę z myślami i dojść do właściwego rozwiązania, a jeśli macie jakieś dobre rady – dajcie znać w komentarzach.

Wersja srebrno-lustrzana. Wygląda nieziemsko, ale nie będzie dostępna na premierze. Ciekawe czy mocno się będzie rysować?

(*) nie sądzę!

(**) dla przykładu: Redmi 4X w oficjalnej dystrybucji w Polsce to koszt 999zł (x-kom), podczas gdy w Chinach kupimy go za 899RMB = 530zł, więc jak już Mi6 się w Polsce pojawi (pewnie dopiero na wakacje..) to raczej z ceną poniżej 2000 nie zejdzie.

Tags: Apple Chiny mi5 mi6 smartfon xiaomi

Continue Reading

Previous: A co nowego w Chinach?
Next: Huawei Nova – recenzja mocnego średniaka

Related Stories

Mageege Moon104 – test niskoprofilowego mechanika
  • Sprzęt

Mageege Moon104 – test niskoprofilowego mechanika

11 marca 2025
Przebranżowienie cz.4
  • Programowanie

Przebranżowienie cz.4

27 lutego 2025
Smartfon Jutra
  • Sprzęt

Smartfon Jutra

15 lutego 2025

Ze świata

  • Antyweb
  • Kwantowo
  • Dwóch po dwóch
Coś jest w centrum Drogi Mlecznej. Czy to właśnie tego szukamy?
Radio nie do zdarcia: ponad 18,5 mln Polaków nie pozostawia złudzeń
AI upodobni się do... iOS lub Androida. Niewiarygodne, ale jednak
Pixel 10a zadebiutuje już za 2 tygodnie. Tak będzie wyglądał
Falcon 9 uziemiony. Mogło się skończyć tragedią
Lisa Su zapowiada nowego Xboxa. Znamy potencjalną datę premiery
Płacą w telefonach i telewizorach za korzystanie z AI. Całkiem odlecieli
Za ten owoc można dostać kilkadziesiąt tysięcy złotych. Dlaczego jest taki drogi? 
Keanu Reeves wraca na ekrany! Czy Apple powtórzy sukces Formuły 1?
Szybko poszło! "Reddit dla AI" już zaliczył koszmarny wyciek danych
Nioh 3 - recenzja. Napakowany jak zawsze, otwarty jak nigdy
Rewolucja na Marsie. Nie potrzebna już kontrola człowieka
Polowanie na użytkowników OtoMoto. Można stracić pieniądze
Najnowszy model Garmina w rekordowo niskiej cenie. Do tego Spotify za darmo
Nieoczywista złota kura Apple. Niedługo zarobią jeszcze więcej
T-Mobile odpala petardę - prawie tak tanio jak w Nju Mobile
Apple chce w tym roku zaszaleć. Szykujcie się na niespodzianki co tydzień
e-PIT odcina użytkowników. Dostęp do usługi zostanie wyłączony
Nowy Samsung Galaxy już niedługo. Czego możemy się spodziewać po nowym flagowcu Samsunga?
Początek kłopotów Muska. Policja wdarła się do biur
To by było na tyle, jeśli chodzi o możliwość ugody
Ocalić od zapomnienia
Ostatni kwant
ALH 84001 – meteoryt, o którym mówiono nawet w Białym Domu
HESS zarejestrował kosmiczny elektron o niespotykanej energii [Phys. Rev. Lett.]
Matka ciemnej materii – recenzja biografii “Vera Rubin. Życie”
Satelita, który zerwał się ze smyczy
Wiadomość od Carla Sagana do przyszłych eksploratorów Marsa
Ile najdłużej może trwać zaćmienie Słońca?
Nowa największa liczba pierwsza ma ponad 41 milionów cyfr [GIMPS]
30 lat konsoli PlayStation – Odcinek #130
Omawiamy serię The Walking Dead (gość: Stary Gracz)
Nikt nie potrzebuje cienkich smartfonów – Odcinek #129
To ostatni dzwonek na kolekcjonowanie gier i filmów
Najlepsza relacja z PGA 2025 (Poznań Game Arena)
Bumblebee wśród klawiatur. Marvo Meqa 80W – recenzja
Pierwsze spotkanie z Omoda 7 Super Hybrid
Logitech MX Master 4, Wednesday, 1670 sezon 2 – Odcinek #128
Tani pad, który chciał być jak DualSense. Test Monka Contra GT-96
Secret Service i prasa komputerowa w Polsce – Odcinek #127

To może cię zainteresować:

Mageege Moon104 – test niskoprofilowego mechanika
  • Sprzęt

Mageege Moon104 – test niskoprofilowego mechanika

11 marca 2025
Przebranżowienie cz.4
  • Programowanie

Przebranżowienie cz.4

27 lutego 2025
Smartfon Jutra
  • Sprzęt

Smartfon Jutra

15 lutego 2025
Czym jest Swagger?
  • Programowanie

Czym jest Swagger?

22 lipca 2024
  • Technologie jutra
  • Sprzęt jutra
  • Aplikacje jutra
  • Programowanie
  • Księga Drogi
  • Renowacja
  • Różności
  • Archiwum
  • Autor
Copyright © All rights reserved. | DarkNews by AF themes.