Skip to content

Witaj w Świecie Jutra!

  • Technologie jutra
  • Sprzęt jutra
  • Aplikacje jutra
  • Programowanie
  • Księga Drogi
  • Renowacja
  • Różności
  • Archiwum
  • Autor
  • Home
  • Wszystko
  • Można zbliżeniowo?
  • Technologie
  • Wszystko

Można zbliżeniowo?

Jakub Raczkowski 4 lipca 2018

Jak wyobrażacie sobie zakupy w dalekiej przyszłości? Podskoczenie do supermarketu latającym samochodem? Natychmiastowa teleportacja produktów prosto do domu klienta? Sklepy istniejące jedynie w wirtualnej rzeczywistości? Jakkolwiek by to nie wyglądało – jedno jest pewne: gotówką za to płacić nie będziemy.

Prywatność! Buu! Wolny wybór! Łee! Kontrola przez rządy! Iki iki łiii!

Tak, tak wiem – cyfrowe płatności nie są bez wad i ten postęp będzie się rodził w bólach, ale kiedyś nadejdzie i nic na to nie poradzimy. Przecież dziś już nie płaci się poprzez handel wymienny, srebro i złoto również odeszło do lamusa (jako środek płatniczy rzecz jasna). Dokładnie to samo stanie się z monetami oraz banknotami, a ich rolę przejmą cyferki i przelewy bankowe.

O ile oczywiście gdzieś po drodze nuklearny grzybek nie sprawi, że za stimpaki i Nuka Colę nie zaczniemy płacić kapslami.

Otwartym pozostaje pytanie o formę takich płatności.

Moim zdaniem ludzkość (a w szczególności jej przedstawiciele należący do największych korporacji) będzie przede wszystkim dążyć do jak największego uproszczenia sposobu transferów pienieżnych. Przypomnijcie sobie ile to razy chcieliście coś kupić, ale..

  • w kieszeni zabrakło wam drobnych
  • sprzedawca nie potrawił wam wydać z setki
  • zapomnieliście PINu do karty
  • bankomat miał prowizję, albo go w ogóle nie było
  • waluta sklepu była inna od posiadanej*
  • strona bądź aplikacja banku sprawiała kłopoty
  • ..i tak dalej, i tym podobne

Nie wiem jak u was, ale ja doświadczyłem każdego z tych problemów, które – co ważne – wcale nie oznaczają, że na coś nas nie stać. Po prostu nie potrafimy zapłacić za potrzebne dobra. Taki stan rzeczy jest zaś sklepom wyjątkowo nie na rękę.

(*)unifikacja walut to temat rzeka, którego w tym wpisie nie dotknę nawet dwumetrowym kijem, ale nie bez znaczenia są startupy pokroju Revoluta mające na celu ułatwienie międzynarodowych zakupów.



Żyjąc w Chinach można faktycznie czasem poczuć się jakbyśmy trafili do świata przyszłości, w szczególności jeśli poruszamy temat pieniędzy. Już od dłuższego czasu bowiem gotówka jest tu w odwrocie, a trend ten ani myśli spowolnić.

Najczęściej spotykanym wirtualnym portfelem jest ten z aplikacji Alipay – za jego pomocą możemy zapłacić prawie za wszystko. Od doładowania telefonu i rachunków za prąd/wodę/gas, poprzez kupienie schabu prosto od rzeźnika oraz transfery pomiędzy znajomymi, aż po sprawy urzędowe. Ba! W nagłym przypływie szczodrości w ten sposób możemy dać nawet jałmużnę żebrakowi!

Kluczem do popularności jest prostota działania i uniwersalność owej metody. Każdy posiadacz konta Alipay ma swój własny kod QR i funkcję skanowania tegoż u innych użytkowników. Wyciągnięcie telefonu, włączenie aplikacji, uchwycenie kodu, wpisanie odpowiedniej kwoty oraz zatwierdzenie transakcji hasłem/odciskiem palca to (w zależności od sprawności posiadanego smartfona) kwestia od kilkunastu do kilkudziesięciu sekund. Przeważnie jest znacznie szybciej aniżeli bawienie się w gotówkę i wydawanie reszty. Dla mnie jedynym minusem takiego transferu jest trudność zrozumienia kwoty do zapłaty, którą to sprzedawca powie mi po chińsku. Ci, którzy korzystają z tego rozwiązania rzadko kiedy mają kasy fiskalne. Ot uroki prowadzenia małego biznesu w Państwie Środka.

Większe markety oraz sieciówki potrafią jeszcze bardziej ułatwić proces płatności – tym razem to ty pokazujesz im swój kod, który następnie jest skanowany, a należność automatycznie pobierana z wirtualnego portfela (bądź podpiętej karty bankowej). W takiej sytuacji całość może zamknąć się w czasie zaledwie kilku sekund! Na podobnej zasadzie działa również opłacenie przejazdu autobusem oraz metrem.

Zapraszam również do vloga Weroniki Truszczyńskiej, która jeszcze lepiej rozwinęła ten temat.

Tak wygląda bramka w chińskim metrze. U góry miejsce na płatności dotykowe – karty miejskie, bankowe, telefony i opaski z NFC. U dołu kamerka skanująca kody Alipay.

Polską odpowiedzią na chińskie Alipay już od kilku lat jest niejaki BLIK. Piszę „niejaki” gdyż nie miałem jeszcze potrzeby zeń skorzystania. Dlatego wbrew ojczystej, wielowiekowej tradycji* przekazywanej z Janusza na Sebastiana pozwolę sobie skorzystać z prawa do milczenia.

Znacznie bardziej za to spodobały mi się płatności oferowane przez Google, Apple oraz aplikacje niektórych banków (HCE). Jako, że działa to zbliżeniowo, w oparciu o czip NFC, to potrafi być jeszcze szybsze/łatwiejsze niż w przypadku chińskiego skanowania kodów. Jednocześnie stanowi to niezaprzeczalną barierę wejścia dla mniej zamożnych użytkowników – budżetowe telefony rzadko kiedy są wyposażone w taki moduł. Tymczasem Alipay zadziała nawet na kilkuletnim telefonie kupionym za sto dolarów u „majfrenda”.

Niezaprzeczalną przewagą płatności zbliżeniowych jest jednak ich bezobsługowość – szczególnie, kiedy sparujemy splikację z odpowiednią opaską lub sprytnym zegarkiem. Nie trzeba wtedy nawet wyciągać telefonu z kieszeni – przez sklep możemy przejść jak burza! Wbiegamy do środka, chwytamy zimne piw..ekhem..picie prosto z lodówki, szybki skan kodu butelki u ekspedientki, „pobłogosławienie” terminala ręką uzbrojoną w „smart-wearable” i meta!

(*)”nie znam się to się wypowiem”

Nowoczesne „wearable” co raz częściej będą wyposażone w czipy do płatności zbliżeniowych.

Tak na marginesie to pomysł na ten tekst zrodził się tuż po zakupie specjalnej wersji MiBand 2, czyli właśnie Amazfit Arc ze zdjęcia powyżej. W tym miejscu ważna informacja, że Arc występuje w co najmniej dwóch rodzajach: chińskim oraz międzynarodowym, gdzie zamiast NFC mamy pulsometr.

Plan był taki aby wykorzystać opaskę do płatności za metro i autobusy. Niestety implementacja funkcji zbliżeniowych została potraktowana bardzo po macoszemu – dość powiedzieć, że działa to z aplikacją tylko jednego banku, w całości po chińsku, a do tego trzeba mieć chińskie ID aby w ogóle móc z tego skorzystać. Skończyło się na tym, że Arca noszę żeby jakoś usprawiedliwić jego zakup, choć na chwilę obecną opaska jest takim z lekka „upośledzonym” Mibandem 2. Nie dość, że powiadomienia nie pokazują kto mi coś wysyła (tylko ikonę aplikacji) to jeszcze połączenie BT i współpraca z appką MiBandTools stoją na wyraźnie niższym poziomie. Ogólnie – nie polecam, ponoszę jeszcze parę tygodni i zamieniam na MiBanda 3.

Niedawne wejście ApplePay do Polski to kolejny wielki sukces naszego rządu! (przepraszam, nie mogłem się powstrzymać)

Wiecie ile czasu trwa kupienie czegoś na Taobao (taki chiński Amazon)?

Góra pięć sekund. Jeśli coś już trafiło do mojego koszyka to zatwierdzenie transakcji ogranicza się do dwóch tapnięć w ekran oraz przyłożenia palucha do czytnika linii papilarnych. A zwróćcie uwagę, że aplikacja jest w 100% po chińsku – języku w którym wciąż czuję się jak dziecko we mgle.

Prostota. Uniwersalność. Bezobsługowość.

To są trzy „cnoty” do jakich dążyć będą płatności w ciągu najbliższych dekad. Zniknie gotówka, bankomaty zostaną zastąpione przez automaty z napojami. Zbędne staną się książeczki czekowe i karty bankowe. Systemy takie jak GPay oraz ApplePay zdominują rynek, a używanie ich stanie się dziecinnie proste. Wpierw bransoletka z czipem, albo sprytny pierścionek staną się przedmiotem codziennego użytku by w końcu ustąpić miejsca biomterii. Z czasem obsługa sklepów zostanie zastąpiona automatami uzupełniającymi towar na półkach, a klienci będą wchodzić, brać co im się spodoba i wychodzić śledzeni jedynie okiem setek kamer identyfikujących tożsamość i dbających o uczciwy pobór należności.

Kończąc pozwolę sobie zacytować pewną pamiętną scenę z filmu „Ja, Robot” z 2004 roku:

V.I.K.I: Czyż nie dostrzegasz logiki w moim rozwiązaniu? Sonny: Dostrzegam, lecz wydaje się zbyt nieczuły.

Grafiki w tym artykule pochodzą z oficjalnych materiałów promocyjnych. Na obrazku tytułowym (strona główna) smartzegarek Amazfit Stratos.

Tags: applepay gpay mobile nfc opaska pieniądze płatności smartwatch wearable

Continue Reading

Previous: Smartbuty Xiaomi Amazfit v.2
Next: Rok 1018

Related Stories

Mageege Moon104 – test niskoprofilowego mechanika
  • Sprzęt

Mageege Moon104 – test niskoprofilowego mechanika

11 marca 2025
Przebranżowienie cz.4
  • Programowanie

Przebranżowienie cz.4

27 lutego 2025
Smartfon Jutra
  • Sprzęt

Smartfon Jutra

15 lutego 2025

Ze świata

  • Antyweb
  • Kwantowo
  • Dwóch po dwóch
AirPodsy 5 nieźle namieszały. Które słuchawki Apple warto teraz wybrać?
Apple Watch Ultra 4 bez fajerwerków. Czy mimo to warto go kupić?
Elon Musk zamówił LEGO i uruchomił lawinę złośliwości. Nie wierzcie mu na słowo
Oto tatuaż, który można włączyć i wyłączyć. Badacze stworzyli niemożliwe?
iPhone 18 Pro ma coś, czego wcześniej nie miał żaden iPhone
Używasz starej karty SD? To duży błąd
To jeden z największych problemów komputerów kwantowych. Jesteśmy krok bliżej przełomu
Pierwszy, poważny dowód na nieznaną planetę Układu Słonecznego? Oto on
Wegetarianie kontra mięsożercy. Badanie rozstrzyga kto łatwiej zbuduje mięśnie
Garmin Fenix 9 Pro na cenzurowanym. Deweloperzy narzekają na błędy
Darmowy upgrade telewizora. Włącz te 3 ustawienia
To może być największy serial sci-fi tego roku. Blade Runner 2099 coraz bliżej
LEGO szykuje prawdziwe perełki na 2027 rok. Niektóre mogą kosztować fortunę
Microsoft ubija kolejną funkcję znanej aplikacji
Parkside pomoże ogarnąć ogród i taras. Ceny zaczynają się od 24,99 zł
GTA VI to wisienka na torcie. Jesień na Xbox to wysyp innych hitów
Głośnik jak karton mleka. Takiej nietuzinkowej technologii nam trzeba
Prawdziwy wysyp hitów na PS5. Ta jesień przejdzie do historii
Przyspiesz Windows 11 bez pobierania żadnych apek
Użytkownicy Windowsa popełniają duży błąd. Ekspert tłumaczy zły nawyk
IceCube – miliard ton lodu, żeby dorwać neutrino
O powstawaniu kamieni drogą doboru naturalnego
Świat upomina się o „właściwe” proporcje
Kosmiczna panorama i superkoronograf – co przyniesie nam Teleskop Nancy Roman?
O czym szepczą między sobą bozony Higgsa?
Wszechświat w trzech aktach – recenzja książki “Astronomia, kosmologia i astronautyka”
Wielka przerwa Wielkiego Zderzacza
A gdyby tak przeciąć foton na pół?
SpudCell – syntetyczna komórka, która udaje życie
Mega upał, omega manipulacja
Wyglądają i grają jak premium, a kosztują ułamek tej ceny. Recenzja Baseus Inspire XH1
W co grać W PAŹDZIERNIKU? Nowe Star Wars Racer, powrót Gears of War
Team Xbox, team OLED i nowe Avengersy – Odcinek #138
WRZESIEŃ BĘDZIE MOCNY… Premiery gier, na które czekamy – Mamy do pogrania
Całkiem dobry film ten nowy Spider-Man: Brand New Day 🕷️ – No Movie Ci #18
Scyzorykon 2026, Galaxy Fold8 i całkiem nowy Spider-Man – Odcinek #137
Sprawdziliśmy Scyzorykon 2026 od środka!
Co się działo na Fantasy & Magic Con w Warszawie?
Porozmawiajmy o Steam Machine 🎮👀
Przedsprzedaż GTA VI, Stargate i gry, które paliły sprzęty – Odcinek #136

To może cię zainteresować:

Mageege Moon104 – test niskoprofilowego mechanika
  • Sprzęt

Mageege Moon104 – test niskoprofilowego mechanika

11 marca 2025
Przebranżowienie cz.4
  • Programowanie

Przebranżowienie cz.4

27 lutego 2025
Smartfon Jutra
  • Sprzęt

Smartfon Jutra

15 lutego 2025
Czym jest Swagger?
  • Programowanie

Czym jest Swagger?

22 lipca 2024
  • Technologie jutra
  • Sprzęt jutra
  • Aplikacje jutra
  • Programowanie
  • Księga Drogi
  • Renowacja
  • Różności
  • Archiwum
  • Autor
Copyright © All rights reserved. | DarkNews by AF themes.