Skip to content

Witaj w Świecie Jutra!

  • Technologie jutra
  • Sprzęt jutra
  • Aplikacje jutra
  • Programowanie
  • Księga Drogi
  • Renowacja
  • Różności
  • Archiwum
  • Autor
  • Home
  • Wszystko
  • Szybciej niż światło – recenzja gry FTL (PC)
  • Aplikacje
  • Wszystko

Szybciej niż światło – recenzja gry FTL (PC)

Jakub Raczkowski 5 sierpnia 2016

Podobno urodziliśmy się zbyt późno by odkrywać Ziemię i zbyt wcześnie by przemierzać kosmos (ale w sam raz aby łapać Pokemony..) Podobno nic nie może poruszać się szybciej niż światło. Wszędzie te ograniczenia, jak żyć panie premierze?                                                                                                                                                                                                                                               .

 

Posłuchawszy dobrej rady wujka Bronka zmieniłem pracę, wziąłem kredyt i jakoś udało mi się uciułać na FTL: Advanced Edition, obiekt moich westchnień już od samej premiery w 2012 roku.

W tym miejscu, w ramach prologu, mógłbym opisać na czym polega rozgrywka w FTL, że to klasyczny przykład kosmicznego rougelike’a z generowaną losową mapą bogatą w najróżniejsze znajdźki i z typowo erpegowym rozwojem postaci – czy raczej maszyny, bo mowa o naszym statku. Że to również symulator gwiezdnych bitew, gdzie każda walka rozgrywa się w czasie rzeczywistym, aczkolwiek element aktywnej pauzy sprawia, że zmysł taktyczny jest po stokroć ważniejszy niż zręczne palce. Że ma to to niby fabułę, bo niby uciekamy przed złymi Rebeliantami i staramy się dostarczyć jakieś ważne dokumenty do głównej bazy naszej kochanej Federacji.

statek (2)
Nasz statek. Jeden z kilkunastu dostępnych (do odblokowania w trakcie rozgrywki)
mapa
Mapa sektora po którym się poruszamy. Od celu dzieli nas 8 takich.
event
Każdy sektor wypełniony jest wydarzeniami. Walki, kupcy, zadania..

Tylko, że tu nie o to chodzi. FTL to nie Wiedźmin gdzie podziwiamy widoki, to nie Baldur gdzie każdy NPC staje się naszym najdroższym przyjacielem i nie Quake, w którego ciupiemy dla odstresowania i 'wymasterowania skilla’.

FTL to baza. Podłoże, na którym nasza wyobraźnia buduje niesamowite historie rodem z najlepszych ksiażek/filmów s-f. To ubogi graficznie indyk, który pójdzie bez przycięcia na dziesięcioletnim gracie i który wcale na tym nie straci – wspominając kolejne przygody w FTL nie pamiętamy bowiem małych ikonek statków czy śmiesznych ludzików pełniących rolę naszej załogi. Oczyma wyobraźni widzimy sceny, których nie powstydziłby się J.J. Abrams.

stargate
Kadr z serialu Stargate: Universe, mocno polecam fanom nietuzinkowego s-f.

Skok w nieznane. Ciemność i światło.

 

Tym razem trafiliśmy na nebulę. Mieszanina gazów utrudnia widoczność, zaś częste wyładowania elektrostatyczne zaburzają pracę sensorów. Jesteśmy ślepi i głusi. Doskonały cel dla wyłaniającego się z chmury krążownika Slugów – ślimakopodobnych glutów dysponujących mocami psionicznymi, licznie zamieszujących nebule.

Statek obcych bez słowa zaczyna transfer energii do wszystkich czterech dział. A mają tam cały arsenał – wyrzutnia plazmy, dwa lasery i najgorsze – broń jonowo-pulsacyjna. Prawdziwe skurwysyństwo – choć nie uszkadza statku to w mig potrafi zamrozić każdy z systemów pokładowych.

Ślimaki strzelają pierwsze. Falstart – tuż po emisji nasz Bulwark przekierował baterie w systemy maskujące i wszystkie pociski wroga udało się ominąć. Pierwszy punkt dla nas, ale kolejny kamuflaż dopiero za 4 minuty. Wszystko się może zdarzyć.

nebula

Nagle, ku mojemu zaskoczeniu – Aisha, nasz mechanik, ni z tego nie z owego wyciągnęła broń i zaczęła strzelać w silniki! Pierwsze zdziwienie minęło szybko, w końcu moduł kontroli umysłu to standardowe wyposażenie na statkach Slugów. Szczęśliwie zakupiłem podobne cacko u ostatniego handlarza, za nadwyżkę złomu. Warto było – prędko skontrowałem wiązkę i przywróciłem Aishy zmysły.

Czas na nasze wyrzutnie – ciężki laser pojechał trzema pulsami ale nie przebił się prze tarcze wroga i pewnie za drugim razem też się nie przebije. Mogę puścić trochę pary w drugi laser ale musiałbym osłabić tarczę, trzeba do tego podejść inaczej.

Vincent i Nikola, para obcych – modliszek uratowana kilka sektorów wcześniej ze statku handlarzy niewolników. Mało kumaci, ale doskonali jeśli chodzi o walkę wręcz. Wiedzieli co robić – już w momemcie pierwszej salwy przeszli do teleportera i czekali na swoją kolej. Właśnie nadeszła.
crew
Modliszki skierowały na siebie uwagę dwóch pierwszych Slugów, szybko szlachtując ich na kawałki, jednak ich miejsce momentalnie zajmowały nowe i nowe ślimaki. Skąd one się biorą!? Odwrót!

Wycofywując moją pokiereszowaną grupę uderzeniową udało mi się przeteleportować im medipacka oraz zwiedzić co nieco wrogiego statku – w końcu znalazłem to czego szukałem. Moduł do klonowania. No tak, z tym ustrojstwem mogę walczyć aż do usranej śmierci. W taki sposób nigdzie nie dojdziemy. Poleciłem modliszkom zabarykadowanie w zbrojowni i zdecydowałem się na uszczuplenie zbroi, by uruchomić drugie działo. To było głupie, ale to była też nasza jedyna szansa na wygraną.

Wróg szybko wykorzystał osłabienie Bulwarka i zasypał nas gradem pocisków. Tu i ówdzie wybuchły pożary, unieruchomiono i tak bezużyteczne obecnie sensory, kolejny pocisk wywalił dziurę w kadłubie i pojawił się wyciek tlenu. Załoga miała pełne ręce roboty przy naprawach, ale mnie i tak obchodziła tylko zbrojownia.

Nie trafcie w działa. Tylko nie trafcie działa!

statek

Trafili. Na szczęście Aisha była blisko, razem z Sophią naprawiły oba lasery zanim te zdążyły się ostudzić.

3.2.1. Ognia!

Sześć promieni przeszło przez osłony Ślimaków jak przez masło roztrzaskując komory z klonami w drobny mak. Kolejny Medipack przesłany Vincentowi i Nikoli przywrócił im siły i przeszli do kontrofensywy. Celem było zniszczenie tarcz i ucieczka przed kończącą salwą Bulwarka.

Prawo Murphy’ego mówi, że jeśli coś może pójść nie tak to z pewnością pójdzie. Nie doceniłem osłon przeciwnika. Jakimś cudem uruchomili Tarczę Laniusa – sprytny wynalazek, który nie tylko blokuje wszelkie pociski, ale nawet teleportację i kontrolę umysłu.

Kontrolę umysłu – zupełnie o tym zapomniałem. Ślimaki nie zapomniały. Uruchomiwszy Tarczę nakierowały to cholerstwo na Vincenta i wcisnęły przycisk, po czym zwyczajnie stracili zainteresowanie moimi żołnierzami.

Mogłem tylko bezsilnie patrzeć jak mój najlepszy komandos powala swoją towarzyszkę i podrzyna jej gardło, podczas gdy nasze lasery mozolnie przebijały się przez Laniusa. W tym samym czasie Slugowie naprawili komorę klonowania i tarcze. Powoli wracaliśmy do puntu wyjścia. Tylko, że bez Nikoli, a kadłub Bulwarka ledwo się trzymał.

W końcu Vincent doszedł do siebie. Zobaczył co uczynił i zapłakał. Chciałem go ściągnąć i szykować statek do ucieczki, ale odmówił. Ruszył do modułu osłon szlachtując jednego Sluga za drugim, po czym uszkodził system tarcz.

Teraz! Strzelaj! Na co czekasz!?

Widziałem jak z komór wychodzą nowe klony, widziałem jak zbliżają się do Vincenta. Widziałem, że albo zniszczę wroga teraz albo nigdy. Podjąłem decyzję.

koniec (2)
Dotarliście do końca? Czaicie już o co mi chodzi? Dziesięciominutowa potyczka w FTL rękoma zdolnego reżysera mogłaby z łatwością być przekuta w godzinny odcinek przedniego serialu s-f. Tak się właśnie gra w tą grę.

Nie myszką i klawiaturą, lecz umysłem i wyobraźnią.

 
sg2

Tags: FTL indie indyk kosmos rougelike space statek

Continue Reading

Previous: Zły streaming! Zły!
Next: Formidzi – science fiction Orsona Carda

Related Stories

Mageege Moon104 – test niskoprofilowego mechanika
  • Sprzęt

Mageege Moon104 – test niskoprofilowego mechanika

11 marca 2025
Przebranżowienie cz.4
  • Programowanie

Przebranżowienie cz.4

27 lutego 2025
Smartfon Jutra
  • Sprzęt

Smartfon Jutra

15 lutego 2025

Ze świata

  • Antyweb
  • Kwantowo
  • Dwóch po dwóch
Biedronka rozpieszcza majsterkowiczów. Konkurent Parkside'a trafia na półki
SpaceX zmienia priorytety. Lądowanie na Księżycu już w przyszłym roku
InPost sprzedany. Polska firma w rękach amerykańskiego giganta
Premiery Apple tuż za rogiem. Padły konkretne daty!
Quentin Tarantino ma coś specjalnego dla Netflixa. Fani już mogą zacierać ręce
Nowy iPhone tuż za rogiem. Dużo dobrych wieści na jego temat
WhatsApp odpala petardę. Nowa funkcja trafia do użytkowników
YouTube wkurzył użytkowników. Za lubianą funkcję teraz trzeba płacić
Mamy artylerię w domu, czyli AHS Krab. Co potrafi polska haubica samobieżna?
Ile RAM-u naprawdę potrzebuje twój komputer?
To tu PlayStation zarabia miliardy. Taki sukces budzi trudne pytania
Parkside czuje już wiosnę w powietrzu. Roboty koszące tanie jak nigdy
Recenzja Terramaster SSD D1 Pro. Gdy liczy się przede wszystkim szybkość...
Akumulatory będą tańsze. Jest na to sposób
mObywatel z nowymi dokumentami. Kto skorzysta?
GOG.com stawia na różnorodność. Polska platforma wie jak rozpieszczać
Garmin funduje duże obniżki na Walentynki. Wyróżnia się szczególnie jeden model
Masz Amazon Prime? Takiej okazji nie można przegapić
Microsoft ma dla graczy rekomendację. Tanio nie będzie
iPhone 18 z rewolucyjną zmianą. Wszyscy docenią
To by było na tyle, jeśli chodzi o możliwość ugody
Ocalić od zapomnienia
Ostatni kwant
ALH 84001 – meteoryt, o którym mówiono nawet w Białym Domu
HESS zarejestrował kosmiczny elektron o niespotykanej energii [Phys. Rev. Lett.]
Matka ciemnej materii – recenzja biografii “Vera Rubin. Życie”
Satelita, który zerwał się ze smyczy
Wiadomość od Carla Sagana do przyszłych eksploratorów Marsa
Ile najdłużej może trwać zaćmienie Słońca?
Nowa największa liczba pierwsza ma ponad 41 milionów cyfr [GIMPS]
30 lat konsoli PlayStation – Odcinek #130
Omawiamy serię The Walking Dead (gość: Stary Gracz)
Nikt nie potrzebuje cienkich smartfonów – Odcinek #129
To ostatni dzwonek na kolekcjonowanie gier i filmów
Najlepsza relacja z PGA 2025 (Poznań Game Arena)
Bumblebee wśród klawiatur. Marvo Meqa 80W – recenzja
Pierwsze spotkanie z Omoda 7 Super Hybrid
Logitech MX Master 4, Wednesday, 1670 sezon 2 – Odcinek #128
Tani pad, który chciał być jak DualSense. Test Monka Contra GT-96
Secret Service i prasa komputerowa w Polsce – Odcinek #127

To może cię zainteresować:

Mageege Moon104 – test niskoprofilowego mechanika
  • Sprzęt

Mageege Moon104 – test niskoprofilowego mechanika

11 marca 2025
Przebranżowienie cz.4
  • Programowanie

Przebranżowienie cz.4

27 lutego 2025
Smartfon Jutra
  • Sprzęt

Smartfon Jutra

15 lutego 2025
Czym jest Swagger?
  • Programowanie

Czym jest Swagger?

22 lipca 2024
  • Technologie jutra
  • Sprzęt jutra
  • Aplikacje jutra
  • Programowanie
  • Księga Drogi
  • Renowacja
  • Różności
  • Archiwum
  • Autor
Copyright © All rights reserved. | DarkNews by AF themes.